Tata z tektury
Przygotowaniu do rodzinnego spotkania towarzyszy napięta atmosfera. Ewa niesie pod pachą wyciętą z tektury naturalnej wielkości sylwetkę mężczyzny. Twierdzi, że to jej niedawno zmarły mąż. Postać zwana Tatą z tektury zasiada przy stole, a zażenowani gospodarze serwują jej zupę i nalewają palinkę. Pojawienie się tekturowego człowieka zwiastuje humorystyczne akcenty, ale Tasnádi szuka głębiej.
Z pozoru zabawna, tekturowa postać nie jest jedynie symbolem domowego tyrana. To znak mogący uosabiać Boga, religię, wszelkie autorytety oraz systemy moralne. Dlatego Tata z tektury, bez cienia sprzeciwu zgromadzonych przy stole domowników, narzuca ład i dyscyplinę: pora na modlitwę i dokładkę obiadu. Tymczasem pod cienką warstwą konwenansów kipią niewypowiedziane żale i narastające pretensje…
Jak pisze tłumaczka Jolanta Jarmołowicz: „Dramat zawiera elementy groteski, tragedii i farsy. Spotkanie rodzinne obnaża relacje siłowe, konflikty i przemilczenia od lat obecne w życiu rodziny, okazuje się, że zmarły był tyranem i despotą. Rodzina jednak nie potrafi korzystać z odzyskanej wolności. Postać wycięta z tektury staje się symbolem superego, bez którego w rodzinie nastaje anarchia”.
István Tasnádi jest węgierskim dramatopisarzem, scenarzystą, reżyserem, nauczycielem akademickim. Od 1990 roku publikuje wiersze, sztuki i recenzje teatralne, pisze dramaty muzyczne i musicale. Jest laureatem prestiżowych nagród literackich i teatralnych. Tworzy adaptacje sceniczne węgierskich oraz zagranicznych dzieł literackich.
„Nie wszyscy mnie widzą, nie wszyscy mnie słyszą, dlatego głupcy i krótkowzroczni mnie nie doceniają. A przecież tu jestem, zawsze tu jestem, chodzę tu pośród was. Jestem w każdym waszym słowie, w każdej myśli, kiedy się przestraszycie, kiedy ukorzycie się, kiedy nienawidzicie i kiedy uwielbiacie – i biada temu, kto zakwestionuje moją straszliwą potęgę!“







