Wesele_RGB kopie
Wesele
Stanisław Wyspiański
Připravujeme

Wesele

Stanisław Wyspiański
Režie: Bogdan Kokotek
Premiéra: 12. 09. 2026

Dramat Wesele Stanisława Wyspiańskiego, wystawiony po raz pierwszy w Krakowie w 1901 roku, wywołał gwałtowne reakcje publiczności i stał się niemal skandalem obyczajowym. Źródłem kontrowersji było przede wszystkim wprowadzenie na scenę autentycznych, dobrze znanych postaci, występujących pod własnymi imionami, a także bezpośrednie nawiązanie do niedawnego wydarzenia – ślubu poety Lucjana Rydla z chłopką Jadwigą Mikołajczykówną.

Jednak sens dramatu nie ogranicza się jedynie do wzbudzania towarzyskiej sensacji. Wyspiański sięgnął po to konkretne wesele jako symbol triumfu młodopolskiej fascynacji wsią oraz pozornego pojednania inteligencji z chłopstwem. Uczynił je przestrzenią spotkania i zderzenia różnych warstw społecznych, mentalności, obyczajów oraz hierarchii wartości.

W toku zabawy, być może pod wpływem alkoholu, na scenie pojawiają się postacie z pogranicza realności i fantazji – symbole lęków, pragnień oraz narodowych mitów. W rezultacie dramat odsłania słabość tych mitów, ich niezdolność do jednoczenia wspólnoty, a także ukazuje społeczeństwo pogrążone w apatii, niezdolne do walki o niepodległość oraz pozbawione skutecznego przywództwa ze strony warstw uznawanych dotąd za odpowiedzialne za los narodu.

Stanisław Wyspiański – wybitny twórca okresu Młodej Polski, dramaturg, poeta, a także malarz oraz grafik. W swojej twórczości dramatycznej, inspirowanej zarówno antykiem, jak i teatrem Szekspira, Wyspiański łączył symbolikę z refleksją nad historią oraz aktualnymi problemami narodowymi i społecznymi Polski, podejmując jednocześnie polemikę ideową z tradycją romantyczną.

 

Ta myśl mnie boli:

jest ktoś, co mnie wiąże do roli,

i ktoś, co mnie od roli odrywa;

jest ktoś, co mi skrzydła rozwija,

i ktoś, co mi skrzydła pęta;

jest ktoś, co mi oczy zakrywa,

i ktoś, co światło ciska;

jest jakaś ręka święta

i jest dłoń inna, przeklęta;

jest Szczęście, co się ze mną mija,

i Nieszczęście, które mnie tuli.