Jakub Tomoszek
KIEROWNIK ARTYSTYCZNY BAJKI
Kuba jest szefem BAJKI, jej mózgiem, a jednocześnie inspiracją, wizją oraz bezdenną skarbnicą aktorskich i teatralnych przedsięwzięć i pomysłów. Mali widzowie kochają go za komizm, żarty sceniczne i świetną zabawę. Niestrudzenie odkrywa dla BAJKI nowych ciekawych reżyserów, scenografów, muzyków i lalkarzy, którzy kochają swoją pracę i otwierają przed BAJKĄ nowe horyzonty, potrafią zainspirować aktorów i rozwijać ich zdolności.
Urodził się w Trzyńcu w roku 1979. Miał szczęście ożenić się ze wspaniałą kobietą, mają trójkę dzieci. Lubi pracować z amatorami, entuzjastami teatru. W ten sposób powstały projekty, takie jak musical Jákob, Lusthaus i Bílá labuť. Razem z żoną Tamarą pracuje z dziećmi należącymi do różnych kościołów, są również inicjatorami i współzałożycielami projektu Brouci (chór dziecięcy, z którym nagrali płytę Nemusím se bát).
Zagrał role drugoplanowe w filmach Černý slzy a Pátek čtrnáctého.
Jakie drogi sprowadziły tego wszechstronnego człowieka do BAJKI?
„Chyba na trzecim roku czeskocieszyńskiego gimnazjum podjąłem decyzję o wyborze artystycznej drogi zawodowej. Lubiłem pisać scenki, które później graliśmy na różnych imprezach młodzieży ewangelickiej. Po ukończeniu gimnazjum zaproponowano mi angaż w Teatrze Lalek Bajka. Jak każde dziecko uczęszczające do polskich szkół na Zaolziu, wyrastałem na spektaklach tego teatrzyku. Wtedy przez myśl mi nie przeszło, że kiedyś będę należał do zespołu BAJKI. Ale dlaczego nie?
Po roku pracy zdecydowałem się zdobyć wykształcenie w tym kierunku, podjąłem więc studia aktorskie na VOŠ w Pradze. W roku 2014 zostałem aktorem Sceny Polskiej Teatru Cieszyńskiego. Po pięciu latach pracy zaproponowano mi stanowisko kierownika BAJKI. Teatr Lalek Bajka, pracujący przez sześćdziesiąt lat pod patronatem Polskiego Związku Kulturalno– Oświatowego, został wtedy przyłączony do Teatru Cieszyńskiego i stał się jego trzecim zespołem. Znałem BAJKĘ od podszewki i z zewnątrz. Pewnie dlatego powiedziałem sobie znowu: Czemu nie?
Od roku 2009 jestem szefem sceny lalek Teatru Cieszyńskiego.
Dzięki Bogu, BAJKA stała się moim przeznaczeniem.
Jest dla mnie ważne, by w zespole naszego teatrzyku byli ludzie, którzy chcą zmieniać stereotypowe myślenie i nie zgadzać się z poglądem, że skoro gramy dla dzieci, nie trzeba się wysilać, że „dla dzieci to wystarczająco dobre“.
Jestem przekonany, że dzieci i nastolatki są bystre i dociekliwe, a przez to wymagające, jeśli chodzi o dobór repertuaru i formy. Na szczęście różnorodność scenograficznych i reżyserskich rozwiązań oraz możliwości teatru lalek nigdy nie pozwolą BAJCE utknąć w zaułku rutyny i stagnacji.
W procesie tworzenia odbywa się dyskusja z reżyserami, scenografami i autorami inscenizacji na temat tego, czego widz oczekuje, a co już go nie interesuje. To nieustający proces odkrywania, nieskończona ilość niezapisanych stronic. I to właśnie mnie pociąga. Jestem wdzięczny, że mam wokół siebie ludzi, z którymi współpracuję, i dziękuję wszystkim, którzy BAJCE sprzyjają.“



















